Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym w Bełżcu, w powiecie tomaszowskim. Policjanci z Posterunku Policji w Lubyczy Królewskiej zatrzymali do kontroli kierowcę Volkswagena Craftera, który prowadził pojazd typu laweta. Za kierownicą siedział 22-letni obywatel Ukrainy.
Zignorował czerwone światło i opuszczające się zapory
Mężczyzna wjechał na przejazd w momencie, gdy zapory były już w trakcie opuszczania. Jak ustalili funkcjonariusze, kierujący zlekceważył również sygnalizator świetlny emitujący migające czerwone światło. To sygnał oznaczający bezwzględny zakaz wjazdu na torowisko — nie ma tu miejsca na żadną interpretację.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci nałożyli na kierowcę mandat karny gotówkowy w wysokości 2000 złotych. Do jego konta dopisano także 15 punktów karnych.
Przepisy są bezlitosne dla piratów drogowych
Warto przypomnieć, że od 2022 roku taryfikator mandatów za wykroczenia drogowe został znacząco zaostrzony. Wjazd na przejazd kolejowy przy opuszczonych zaporach lub w trakcie ich zamykania to jedno z najpoważniejszych przewinień — stawka 2000 złotych to standard, a w przypadku recydywy kwota może być dwukrotnie wyższa. 15 punktów karnych oznacza, że młody kierowca jest już o krok od utraty prawa jazdy, zwłaszcza jeśli wcześniej zbierał punkty za inne wykroczenia.
„Pamiętajmy, aby przy dojeżdżaniu do przejazdu kolejowego zachować szczególną ostrożność. Na przejazdach strzeżonych należy zwrócić uwagę na sygnały świetlne oraz zapory. Jeżeli sygnały świetlne są włączone, a zapory się opuszczają, bądź są w trakcie podnoszenia pod żadnym pozorem nie należy wjeżdżać, ani wchodzić na przejazd kolejowy” — apeluje aspirant Małgorzata Pawłowska z tomaszowskiej policji.
Jak bezpiecznie pokonać przejazd kolejowy?
Policja przypomina o kilku podstawowych zasadach. Na przejazdach niestrzeżonych bezwzględnie trzeba zastosować się do znaku „STOP” oraz linii bezwarunkowego zatrzymania. Gdy widoczność jest ograniczona — przez mgłę, intensywne opady lub ukształtowanie terenu — warto otworzyć okno w pojeździe. Nadjeżdżający pociąg jest wtedy słyszalny, a maszynista dodatkowo podaje sygnał ostrzegawczy przed dojazdem do przejazdu.
Statystyki kolejowe od lat pokazują, że przejazdy kolejowe pozostają jednym z najniebezpieczniejszych miejsc na polskich drogach. Każdego roku dochodzi tam do kilkudziesięciu wypadków, a ich skutki bywają tragiczne — zderzenie samochodu z pociągiem ważącym setki ton niemal zawsze kończy się dla kierowcy i pasażerów bardzo poważnymi obrażeniami. Warto o tym pamiętać, zanim zdecydujemy się „zdążyć przed zaporą”.

