Remis po zaciętym spotkaniu
W meczu jedenastej kolejki Huczwa Tyszowce zremisowała na własnym stadionie z Błękitnymi Obsza 1:1. Gospodarze po dwóch wysokich porażkach zaprezentowali się znacznie lepiej, choć stracili bramkę tuż przed przerwą.
W 45. minucie Mateusz Wróbel pokonał bramkarza Huczwy, Krystiana Krupę, dając prowadzenie gościom. Po zmianie stron tyszowczanie poderwali się do walki. W 65. minucie Dawid Dworak doprowadził do wyrównania, wykorzystując podanie kolegi z drużyny.
Zmiany i przebieg gry
Trener Przemysław Sioma dokonał zmian, które miały dodać świeżości. W 60. minucie Eryk Zarębski zastąpił Artura Maca, a w 78. minucie na boisku pojawili się Michał Okalski (za Karola Tuckiego) i Mateusz Gacki (za Oliwiera Stadnickiego). Mimo starań obu drużyn wynik nie uległ zmianie.
W porównaniu do poprzednich spotkań, w których Huczwa straciła łącznie dwanaście bramek, tym razem defensywa spisała się solidniej. Zespół pokazał charakter, potrafił wrócić do gry po stracie gola.
Sytuacja w tabeli
Po jedenastu kolejkach Huczwa ma zaledwie 5 punktów i nadal zajmuje ostatnie miejsce. Do końca rundy jesiennej pozostały cztery mecze, więc do zdobycia jest jeszcze dwanaście punktów. Każda strata może okazać się kosztowna w walce o utrzymanie.
Zimowa przerwa będzie okazją do wzmocnień i poprawy organizacji gry, ale nie można odkładać walki o punkty na wiosnę. Najbliższe spotkania, w tym przed własną publicznością, będą kluczowe dla dalszych losów drużyny.
Remis z Błękitnymi to krok we właściwym kierunku, ale potrzebna jest kontynuacja. Huczwa pokazała, że potrafi walczyć – teraz musi regularnie punktować.
Źródło: TKS "HUCZWA" Tyszowce
Fot. facebook.com

