W minioną sobotę zakończyła się runda jesienna w zamojskiej B-klasie, grupie II, sezonu 2026/2027. W ostatnim spotkaniu Perła Telatyn przegrała na wyjeździe z Ostoją Skierbieszów 2:4. Mimo porażki, zespół z Telatyna pokazał charakter i nie pozwolił gospodarzom na zdobycie dwucyfrowej liczby goli, co często zdarza się w meczach z faworytami.
Pierwsza połowa nie układała się po myśli przyjezdnych. Ostoja miała przewagę, ale Perła również miała swoje szanse – Bartek Kotowicz i Andrzej Kwiecień próbowali pokonać bramkarza rywali, jednak bez skutku. Gospodarze objęli prowadzenie po rzucie rożnym, wykorzystując brak krycia przed polem karnym i oddając strzał zza pola karnego. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.
W drugiej połowie Perła chciała szybko odrobić straty, ale już w 47. minucie straciła drugą bramkę po kontrze. To podcięło skrzydła gościom, a Ostoja wykorzystała sytuację i po 65 minutach prowadziła już 4:0. W końcówce meczu rezerwowi zawodnicy Perły – Krzysztof Kaczyński i Grzegorz Cioch – zdobyli dwa gole, ustalając wynik na 4:2.
– Pokazaliśmy, że nawet z kandydatem do awansu można się postawić i nie wracać do domu z dwucyfrowym wynikiem – podsumował mecz przedstawiciel klubu. – Przed nami przerwa ligowa, którą zamierzamy solidnie przepracować, aby wiosną osiągać lepsze wyniki. Dziękujemy kibicom za wsparcie i obiecujemy, że wiosną dostarczymy im więcej radości.
Ostoja Skierbieszów, jeden z faworytów do awansu do A-klasy, potwierdziła swoją wysoką formę. Perła Telatyn z kolei może być zadowolona z postawy w końcówce, ale musi popracować nad skutecznością i koncentracją w obronie, zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Wiosenna runda zapowiada się emocjonująco, a zespół z Telatyna ma szansę na poprawę swojej pozycji w tabeli.
Źródło: Perła Telatyn
Fot. facebook.com

